Długo mnie tu nie było, nawet nie zajrzałam od pewnego czasu.To nie znaczy,ze nic nie robię i nie interesuję się Waszymi pracami. Dawno też nie byłam na spotkaniach Kwiatu Dolnośląskiego, czego bardzo żałuje. Ciągle brakuje mi czasu No to skoro już się wytłumaczyłam , to pokaże co zrobiłam na te Święta. Na początek dwie karteczki.
Ta moja książeczka jest starsza ode mnie.Została wydana w 1947 roku. Plastuś zawsze cieszy dzieci.Plastusie wydziergałam dla moich wnucząt.Wielkość 12-13 cm