Początek września -zaczęłam od spotkania z przyjaciółmi.
Zostaliśmy zaproszeni na grzybobranie do Łondy i Maćka.
Zostaliśmy zaproszeni na grzybobranie do Łondy i Maćka.
A ...
"..... Grzybów było w bród...." ( zagadka - Z jakiego dzieła pochodzi ten cytat ?)
Pogoda nam sprzyjała, humory też -więc efekty naszych wędrówek po
" Puszszczy Bolesławiecko-Zgorzeleckiej" ( jak dawno temu mawiał nasz kolega) też były całkiem niezłe.
A nasze dolnośląskie lasy są piękne ." Puszszczy Bolesławiecko-Zgorzeleckiej" ( jak dawno temu mawiał nasz kolega) też były całkiem niezłe.