Tym razem po letnim lenistwie ogarnęła nas wena twórcza.Powstały nowe,dekupażowe klocki- domki do budowy miasta.W Filipkowie został wybudowany aquapark,fabryka i przedszkole-"Bajkowa Kraina" ,a w Majowie domek-bliźniak, sklep żabka( na zdjęciach widok z przodu i z tyłu) , oraz hotel.Dzieciaki zadowolone i dziadkowie też !
niedziela, 29 sierpnia 2010
Nowe klocki-domki.
Tym razem po letnim lenistwie ogarnęła nas wena twórcza.Powstały nowe,dekupażowe klocki- domki do budowy miasta.W Filipkowie został wybudowany aquapark,fabryka i przedszkole-"Bajkowa Kraina" ,a w Majowie domek-bliźniak, sklep żabka( na zdjęciach widok z przodu i z tyłu) , oraz hotel.Dzieciaki zadowolone i dziadkowie też !
czwartek, 12 sierpnia 2010
Koniec laby-czas wracać do rzeczywistości.
Po wakacyjnych wojażach z wielką chęcią wróciłam do swojego kąta.
I od razu zabrałam się do pracy. Dostałam zlecenie wykonania wizytówki dla małego Wiktora.
Myślę ,że mu się spodoba.wtorek, 10 sierpnia 2010
Chorwackie klimaty.
Dwa tygodnie leniuchowania. Ale w końcu należy mi się po całorocznej pracy.
Pogoda piękna,woda w morzu cieplutka,przeźroczysta.
Po kilku dniach jednak zatęskniłam za swoim kątem z różnymi przydasiami.Jak się złapie jakiegoś bakcyla -to trudno potem siedzieć i nic nie robić.
Może uda mi się zrobić "coś" wakacyjnego. Na razie kilka fotek.
czwartek, 15 lipca 2010
Porządek musi być !
Oto pudło na różne przydasie do prac wszelakich i bardzo potrzebnych.
Zrobione zostało techniką decoupage na życzenie mojej córki, której teraz wszystko się przydaje.A muszę zaznaczyć ,że zarówno ja jak i moje dwie córki gromadzimy coraz więcej różnych fajnych rzeczy, które upychamym gdzie się tylko da. I takie pudła mogą wreszcie rozwiązać problem - bo porządek musi być.
Oto efekt mojej pracy.
Zrobione zostało techniką decoupage na życzenie mojej córki, której teraz wszystko się przydaje.A muszę zaznaczyć ,że zarówno ja jak i moje dwie córki gromadzimy coraz więcej różnych fajnych rzeczy, które upychamym gdzie się tylko da. I takie pudła mogą wreszcie rozwiązać problem - bo porządek musi być.
Oto efekt mojej pracy.
wtorek, 6 lipca 2010
Spotkanie po latach .
Pod koniec czerwca po raz trzeci spotkałam się z przyjaciółmi z mojej klasy licealnej i nie tylko.Od naszej matury minęło ........ eee - co tam ! nie będę liczyć.
Dla moich przyjaciół przygotowałam robione przez mnie pamiętniki. Papier na okładki zrobiłam z serwetek,a resztę to już widać.
Ważne jest to co znalazło się w środku. Opisałam nasze "pierwsze i drugie spotkanie po latach", znalazły się tam też liczne pamiątki np.tarcza kolegi. legitymacja szkolna, lista obecności.zdjęcia i inne "pamiatki".
Radości było dużo i skoro już mieliśmy nasze pamiętniki zaczęliśmy się do nich wpisywać -jak za dawnych szkolnych lat.Drugi dzień naszego spotkania spędziliśmy na wycieczce , zwiedziliśmy zamek w Niedzicy na zalewem Czorsztyńskim.zaliczyliśmy spływ Dunajcem, obejrzeliśmy stary drewniany kościółek w Dębnie Podhalańskim.Jednym słowem- mamy o czym pisać w naszych pamiętnikach.
Oto my - przyjaciele ze szkolnej ławy.
I każdy dostał swój pamiętnik .
Dla moich przyjaciół przygotowałam robione przez mnie pamiętniki. Papier na okładki zrobiłam z serwetek,a resztę to już widać.
Ważne jest to co znalazło się w środku. Opisałam nasze "pierwsze i drugie spotkanie po latach", znalazły się tam też liczne pamiątki np.tarcza kolegi. legitymacja szkolna, lista obecności.zdjęcia i inne "pamiatki".
Radości było dużo i skoro już mieliśmy nasze pamiętniki zaczęliśmy się do nich wpisywać -jak za dawnych szkolnych lat.Drugi dzień naszego spotkania spędziliśmy na wycieczce , zwiedziliśmy zamek w Niedzicy na zalewem Czorsztyńskim.zaliczyliśmy spływ Dunajcem, obejrzeliśmy stary drewniany kościółek w Dębnie Podhalańskim.Jednym słowem- mamy o czym pisać w naszych pamiętnikach.
Oto my - przyjaciele ze szkolnej ławy.
I każdy dostał swój pamiętnik .
Etykiety:
"Dawnych wspomnień czar.....",
Pamiętniki,
Wycieczki
Subskrybuj:
Posty (Atom)


